Aktualności - 21 Październik 2019

Ryszard Terlecki

📢"A więc zwycięstwo✌️❗Prawo i Sprawiedliwość uzyskało najwyższy wynik w historii wyborów od czasu upadku komunizmu❗" 👏👏👏 Mocny głos prosto z Krakowa. Zapraszam do lektury mojego felietonu dla Tygodnia Nowohuckiego Nowohuckiego "Głos" 👇 👇 👇 "Polacy dobrze wybrali" A więc zwycięstwo! Prawo i Sprawiedliwość uzyskało najwyższy wynik w historii wyborów od czasu upadku komunizmu. Zyskało też dwa miliony nowych wyborców. Wprawdzie zdaniem liderów PiS, wynik mógłby być jeszcze lepszy, to jednak i ten wystarczy do samodzielnego rządzenia, co zdarza się w Polsce po raz drugi. Po raz pierwszy PiS rządził w kończącej się kadencji. Oznacza to ostateczny koniec mitu o tymczasowości rządów prawicy w Polsce. Opozycja nie wierzyła, że PiS utrzyma władzę przez całą kadencję, a na początku usiłowała nawet dokonać zmiany siłą, organizując demonstracje uliczne i okupację sejmowej sali. To się nie powiodło, ale nadal nie wierzono w trwałość rządów PiS. Po raz drugi wygrane wybory przekonują wszystkich, że Polacy świadomie wybierają partię, która zapewnia rozwój gospodarczy, wzrost dobrobytu zwykłych obywateli, bezpieczeństwo i sprawiedliwość. Brytyjski dziennik „Times” pisze o wyniku wyborów w Polsce: „W głęboko katolickim kraju, w którym korzyści z zerwania z komunizmem i przystąpienia do UE są nierównomiernie rozłożone, PiS odnalazł sprawną formułę wyborczą, łączącą radykalny konserwatyzm społeczny w połączeniu z fiskalną szczodrością”. I dalej gazeta analizuje niedzielne zwycięstwo: „Partia wcieliła się również w rolę obrońcy chrześcijańskiego stylu życia, który - jak przekonuje - jest zagrożony przez sekularyzm, liberalizm, muzułmańską imigrację, a przede wszystkim przez homoseksualizm”. Zwycięstwo w Sejmie jest jednoznaczne, opozycja pogrążyła się w żałobie, opozycyjne media lamentują nad upadkiem Platformy, która zapewne nie podniesie się po tej porażce, rozpadnie i zostanie zastąpiona przez jakąś nową partię. PiS zdobył 235 mandatów i wciągu najbliższych tygodni powoła rząd z Mateuszem Morawieckim na czele. Wprawdzie obecnie zwycięska partia nie ma samodzielnej większości w Senacie, ale i tam PiS wygrał z Platformą. Teraz ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego będzie mogło dokończyć reformę sądownictwa, a także uporządkować rynek mediów. Pracy jest jeszcze wiele, aby za cztery lata przekonać znacznie większą liczbę obywateli i mieć możliwość zmiany Konstytucji. Oczywiście wcześniej, bo już w maju przyszłego roku, czekają nas wybory prezydenckie i kampania wyborcza, w której Andrzej Duda będzie walczył o kolejną kadencję. Tymczasem opozycja jest w rozsypce, nie ma faworyta, a wśród kandydatów wymieniani są Małgorzata Kidawa-Błońska, Rafał Trzaskowski, a także żelazny pretendent Donald Tusk, który jednak po klęsce Platformy nie ma chyba ochoty narażać się na przegraną. Oczywiście lewica, zachęcona powrotem do Sejmu, z pewnością wystawi swojego kandydata, raczej symbolicznie, bo czasy sukcesów polityków w rodzaju Aleksandra Kwaśniewskiego już dawno minęły. Warto także zauważyć, że tego samego dnia co w Polsce, w minioną niedzielę, odbyły się samorządowe wybory na Węgrzech, które zakończyły się zwycięstwem partii Victora Orbana. Współpraca polsko-węgierska układa się znakomicie i zwycięstwo węgierskich przyjaciół cieszy, chociaż nie udało się im wygrać wyborów w samym Budapeszcie. Na Węgrzech mamy podobną sytuację jak w Polsce, tzn. wszyscy, od lewicy do radykalnej prawicy zjednoczyli się przeciwko rządzącej od trzech kadencji partii Orbana. Ciekawe czy podobny sojusz powstanie w Polsce i czy pozująca na prawicową partię Konfederacja też znajdzie się w sojuszu z SLD i Platformą? Ryszard Terlecki Fot. 📷 Kancelaria Sejmu