Aktualności - 12 Marzec 2019

Ryszard Terlecki

"Czy opozycja ma cokolwiek do powiedzenia, co mogłoby zainteresować przeciętnych Polaków? Czy w ostatnim tygodniu ktokolwiek z partii opozycyjnych powiedział coś, co mogłoby zrównoważyć nowy program rządu, przedstawiony przez Jarosława Kaczyńskiego, lidera Prawa i Sprawiedliwości?" Psy szczekają a Prawo i Sprawiedliwość jedzie dalej. Zachęcam Państwa do przeczytania mojego nowego felietonu dla Tygodnik Nowohucki "Głos". Prosto z Krakowa!👇👇👇 Opozycja pozamiatana Czy opozycja ma cokolwiek do powiedzenia, co mogłoby zainteresować przeciętnych Polaków? Czy w ostatnim tygodniu ktokolwiek z partii opozycyjnych powiedział coś, co mogłoby zrównoważyć nowy program rządu, przedstawiony przez Jarosława Kaczyńskiego, lidera Prawa i Sprawiedliwości? A w tym programie przede wszystkim decyzja o przyznaniu 500 plus dla każdego dziecka, w tym dla pierwszego, bez żadnego progu finansowego i bez żadnych wyjątków. Program wejdzie w życie od 1 lipca, a więc wzmocni budżety rodzinne jeszcze przed wakacjami. Wystarczy złożyć odpowiedni wniosek, mam nadzieję, że ci, którzy krzyczą o niepotrzebnym rozdawaniu pieniędzy, takich wniosków nie złożą. Kolejny efekt rozwoju gospodarczego Polski to dodatkowe 1100 zł (prawie tysiąc na rękę) dla wszystkich emerytów i rencistów już od maja. W tym wypadku nie trzeba składać wniosków. W zamierzeniach rządu jest utrzymanie tego dodatku na stałe, niezależnie od wzrostu emerytur, w tym roku znacznego już od marca. Młodzi, którzy podejmują pracę, aż do 26 roku życia zostaną zwolnieni z podatku PIT, bez względu na to, czy mają umowę o pracę, czy umowę zlecenie. W planie rządu jest także obniżenie podatku PIT dla wszystkich pracujących, ale skala tej obniżki zostanie dopiero ogłoszona. Podobnie będzie z podniesieniem kosztów uzyskania przychodu. To mało? Takiej skali uwzględnienia dochodów wszystkich obywateli w rezultacie wzrostu gospodarczego Polski jeszcze nie było. A jeszcze, jakby na marginesie, rząd zapowiada przywrócenie linii autobusowych tam, gdzie zostały zlikwidowane, szczególnie w małych miasteczkach i na wsi. Pieniądze przekazane rodzinom i seniorom wrócą na rynek, przecież nikt ich nie zakopie w ogródku, czy nie schowa pod szafą. Te pieniądze, wydawane na codzienne potrzeby, ale także na usługi, wakacje, rozrywki, czy naukę, przyczynią się do jeszcze szybszego rozwoju kraju. Premier Mateusz Morawiecki mówi, że celem rządu jest dogonienie Zachodu w poziomie wynagrodzeń. Wszystko wskazuje na to, że ten cel się przybliży. A rząd zapowiada kolejne kroki jeszcze w tym roku. Co na to opozycja? Wiadomo. Głupota miesza się z zacietrzewieniem, frustracja po utracie władzy z nienawiścią do Polski. Politycy opozycji bredzą o politycznej korupcji, o kupowaniu sobie głosów przez Prawo i Sprawiedliwość. To co, rząd nie powinien myśleć o obywatelach? To że rządzili nami oszuści i złodzieje, ma stać się normą, stale obowiązującą? Rozwój gospodarczy zwiększył dochody budżetu, więc to źle, że pieniądze trafią teraz do Polaków, a nie do kieszeni łapowników i gangsterów? Przestępcze mafie rozkradały kraj, więc nie starczało na programy dla rodzin. Opozycja jest bezradna, bo za jej rządów liczyli się tylko bogaci i wszyscy dobrze wiedzą, że gdyby nie daj Boże wróciła do władzy, to mielibyśmy znowu wydłużony wiek emerytalny i redukcję społecznych programów. Co mówi opozycja? Warto posłuchać. Lubnauer: „populistyczne obietnice”, „polityczne łapówkarstwo”, „wprowadzanie drugiej Grecji”; Schetyna: „nie mają żadnego innego programu politycznego prócz rozdawnictwa”; Naumann: „tani populizm”, „korupcja polityczna”. Wystarczy? Czy można sobie wyobrazić większe rozmijanie się ze społecznymi oczekiwaniami? Ryszard Terlecki